ZZZ…
To nie kot przebiegł mi po klawiaturze, ani też żadna rozprawka o słuszności (?) studenckiego podejścia do nauki pod hasłem ‘Zakuj-Zalicz-Zapomnij’. Tytuł wpisu jak najbardziej zamierzony i nie jest redaktorską wpadką. O czym zatem mowa? Chodzi o akronim, którego rozwinięcie stanowią trzy wskazówki na temat tego, jak uczłowieczyć i pogłębić interakcje na linii lider-pracownik. Po co to w ogóle robić? A po to, żeby zacząć budować autentyczne relacje oparte na empatii i docenieniu drugiej strony. Nic tak nie dodaje skrzydeł i energii do działania jak poczucie, że jest się czymś więcej niż kolejnym trybikiem w firmowej maszynie czy komórką do pokolorowania w Excelu. To są podstawy ludzkiej psychologii. Lider, który to rozumie i praktykuje, w zamian otrzymuje od pracownika lojalność i ponadprzeciętne zaangażowanie w powierzone mu obowiązki. I nie chodzi tu o jakąś iście napoleońską strategię przywódczą, a o podstawowe ludzkie odruchy:
Zauważ każdego pracownika i jego mocne strony. Rozwijaj jego talenty i pracuj z nim na jego mocnych stronach. Doceniaj wkład i osiągnięcia na forum grupy. Znajdź czas na indywidualne spotkania, feedback, pracę nad obszarami, które chce doskonalić pod Twoim okiem.
Zasłuchaj się w jego historię, która pomoże Ci lepiej go zrozumieć; w pomysły i inicjatywy, które, gdy tylko ujrzą światło dziennie, mogą okazać się niezwykle wartościowe dla zespołu i projektu.
Zrozum, co nim kieruje. Jakie ma pobudki i co stanowi dla niego największą motywację do działania. Nie zakładaj zanim nie poznasz jego perspektywy. Uruchom własną nieoceniającą ciekawość i nie obawiaj się głębiej podrążyć temat, bo uzyskać potrzebną odpowiedź.
To w zasadzie takie podstawy; niby nic odkrywczego. W praktyce jednak rzadko spotykane, a wręcz uważane za coś, co nie powinno mieć miejsca, bo w przecież w pracy dzielnie stawia się czoła dedlajnom i dostarcza wyniki. Ale czy na pewno? Człowiek wraz ze swoimi doświadczeniami, emocjami, ambicjami i potrzebami stanowi jedność, która nie rozwarstwia się na żądanie, bo zmienia się otoczenie, w którym aktualnie przebywa. A przekraczając próg biura, nie da się wraz z płaszczem odwiesić w firmowej szafie swojej sfery emocjonalnej na rzecz wyłącznie twardej logiki w działaniu na stanowisku pracy.
Człowiek to wielopoziomowa konstrukcja, która potrzebuje pełni akceptacji swojej złożoności, by móc w pełni rozwinąć zawodowe skrzydła.
ZZZ nigdy nie mnie zawiodło. Uważność, empatia, docenienie – darmowe, a jednak bezcenne.
Długofalowy rozwój i sukces Twojej organizacji jest wybrukowany umiejętnymi inwestycjami w ludzi.